Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czapka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czapka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 20 grudnia 2016

Kurtka zimowa w serduszka

Spodobało mi się szycie kurtek! Może dlatego, że ma to wiele plusów. Wbrew pozorom uszycie kurtki zimowej wcale nie jest takie trudne. Wierzcie mi, że szycie z elastycznych materiałów sprawia mi dużo więcej trudności, niż uszycie kurtki.



Kurtkę, którą dzisiaj przedstawiam uszyłam z ciekawego materiału, który trochę przypomina dżins z strechem. Kolor jest trafiony totalnie w mój gust - burgund w serduszka w kolorze fuksji. Kupiłam go więc sporo, więc wkrótce pochwalę się innymi uszytkami z tego materiału.


Wewnętrzną część kaptura zrobiłam z łowickiego jerseyu, co daje świetny efekt. Kurtka zapinana jest na suwak. Dodatkowo jest przepasana ozdobnym paskiem na gumce z zapinaniem od starych ogrodniczek!

Uszyłam do kompletu czapkę i szal z takim samym zapinaniem, jak kurtka. 



         Szal można nosić jako komin, ale można też ułożyć go tak, by pełnił rolę kołnierza na kurtce.



Ciekawa jestem, czy Wam się podoba! Pozdrawiam!





środa, 29 kwietnia 2015

Ostatnia czapka w tym sezonie


Choć w Bułgarii sezon na czapkę, nawet wiosenną, już dawno zamknięty, to prezentuję moje zaległości. Oto wiosenna czapeczka w kolorze ecru.


Zamiast kwiatka ozdobiłam czapkę fantazyjnym motylem.


Wiosenna, nie grzeje za bardzo główki dziecka, ale chroni przed wiatrem.


A tu przed wyjściem z domu, w tym świetle widać rzetelnie kolory. 


Porobiłam wreszcie dużo zaległych zdjęć. Wkrótce pojawią się nowe posty z moimi ogromnymi zaległościami. Będzie też jeszcze jeden kocyk-żabka, będą bolerka ślubne i kamizelki.

sobota, 28 marca 2015

Wiosenna czapka + chustka



Chciałabym powiedzieć, że do Bułgarii wiosna zawitała pełną parą, ale wcale tak nie jest. Mieliśmy kilka ciepłych dni, a od wczoraj deszcz pada jak szalony, więc o spacerku w parku nie mam mowy. Słoneczne dni zeszłego tygodnia wykorzystaliśmy jednak jak należy i mogłam pstryknąć kilka zdjęć córeczce w jej nowym, wiosennym komplecie.


Czapka i chustka zrobione są w białej i różowej włóczki. Ozdobiłam je drobnymi kwiatkami.



A w następnym odcinku, pokażę Wam jeszcze inną czapeczkę. Ale najpierw musi pokazać się nam słońce :)



środa, 18 lutego 2015

Sezon na czapki

Tego roku zrobiłam Kalinie cztery czapki. Dla porównania zeszłej zimy zrobiłam ich aż zero. Myślałam wówczas, że nie potrafię wyszydełkować czapki, ale okazało się to wcale nie takie trudne. Powstały zatem:

Owca
Owca jest w komplecie z kominem




Myszka Minnie 





Zebra
(a jakżeby inaczej...)



Lis



Zrobiłabym jej jeszcze więcej, bo oszalałam na punkcie czapki w kształcie jednorożca, czy żyrafy. Że już o rybie nie wspomnę.
Ale poczekam z tym za rok i dam się wówczas dziecku wypowiedzieć, czy w ogóle ona ma ochotę w takich czapkach paradować. Teraz nie ma wyboru :P

sobota, 8 listopada 2014

Chustki






Przyznaję się bez bicia - jestem autorem tylko jednej z trzech chust widocznych na powyższym zdjęciu. Czarno-białą zrobiłam w prezencie dla mojej ukochanej kuzynki. Pozostałe dwie są autorstwa mojej mamy, którą miałam niedawno okazję gościć i .... uczyć! Do czego to doszło. A pamiętam, jak byłam mała i mama uczyła mnie robić łańcuszek na szydełku. Ponoć zrobiłam długi na kilometr.

Cieszę się, że i ja mogłam mamę czegoś nauczyć i że węzły Salomona bardzo jej się spodobały.




 
Ta jest z melanżu w odcieniach brązu i karmelu.
                     

A ta jest beżowa z dodatkiem morskiego. Powstała również czapka na drutach do kompletu.






A tę zrobiłam ja. Wykorzystałam do niej włóczkę, której motek składał się z dwóch nici - czarnej i białej. Włóczka jest dosyć gruba, dlatego chustka jest większa.




 No! To niech się właścicielom noszą chustki cieplutko! Niech grzeją i przed zimnem chronią.