Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chustka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chustka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 28 marca 2015

Wiosenna czapka + chustka



Chciałabym powiedzieć, że do Bułgarii wiosna zawitała pełną parą, ale wcale tak nie jest. Mieliśmy kilka ciepłych dni, a od wczoraj deszcz pada jak szalony, więc o spacerku w parku nie mam mowy. Słoneczne dni zeszłego tygodnia wykorzystaliśmy jednak jak należy i mogłam pstryknąć kilka zdjęć córeczce w jej nowym, wiosennym komplecie.


Czapka i chustka zrobione są w białej i różowej włóczki. Ozdobiłam je drobnymi kwiatkami.



A w następnym odcinku, pokażę Wam jeszcze inną czapeczkę. Ale najpierw musi pokazać się nam słońce :)



sobota, 8 listopada 2014

Chustki






Przyznaję się bez bicia - jestem autorem tylko jednej z trzech chust widocznych na powyższym zdjęciu. Czarno-białą zrobiłam w prezencie dla mojej ukochanej kuzynki. Pozostałe dwie są autorstwa mojej mamy, którą miałam niedawno okazję gościć i .... uczyć! Do czego to doszło. A pamiętam, jak byłam mała i mama uczyła mnie robić łańcuszek na szydełku. Ponoć zrobiłam długi na kilometr.

Cieszę się, że i ja mogłam mamę czegoś nauczyć i że węzły Salomona bardzo jej się spodobały.




 
Ta jest z melanżu w odcieniach brązu i karmelu.
                     

A ta jest beżowa z dodatkiem morskiego. Powstała również czapka na drutach do kompletu.






A tę zrobiłam ja. Wykorzystałam do niej włóczkę, której motek składał się z dwóch nici - czarnej i białej. Włóczka jest dosyć gruba, dlatego chustka jest większa.




 No! To niech się właścicielom noszą chustki cieplutko! Niech grzeją i przed zimnem chronią.


poniedziałek, 31 marca 2014

Chustka na wiosnę



Oto chustka, którą wyszydełkowałam dla mojej serdecznej przyjaciółki. Jestem z niej niezwykle zadowolona, bo przyjaciółce bardzo się spodobała.

Chustka pleciona węzłami Salomona. Wzoru uczyłam się z filmiku, który można znaleźć TUTAJ



Chustka jest niezwykle leciutka i delikatna. 






środa, 19 lutego 2014

Kolorowa chustka



Mam 11 szali na zimę. Policzyłam. Bardzo lubię nosić szale i żałuję, że zima w Bułgarii jest krótka. Szybko robi się ciepło i paradowanie w opatulonej szyi jest już niemożliwe o tej porze roku.

Mam 11 szali na zimę, ale każdy jeden kupiony! Zgroza, prawda? Szewc w dziurawych butach chodzi, a szydełkomaniaczka kupowane szale nosi. Dlatego to musiało się zmienić i ten 12 szal zrobiłam sama. Mało tego, nawet sobie obiecałam, że zrobię ich jeszcze więcej - szale, chustki, kominy, zamotki.


A oto moja chustka. Użyłam do niej 1,5 motka kolorowej włóczki Alize. I już się zakochałam w tej włóczce.  Rozłożona i rzucona na plecy chustka ma nieregularnej szerokości pasy.






Gdy jest opatulona wokół szyi, pasy się gubią, pozostaje tylko ciekawy zestaw kolorów.






Robiłam według tego wzoru. Oczywiście, dodałam jeszcze frędzle.

zdjęcie z internetu


Pozdrawiam!