Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szycie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szycie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 października 2017

Błękitny komin w dziewczynki


Komin do Obag Standard
Góra bardzo sztywna, puszysta podszewka.
Idealny na zimowe, deszczowe dni.
Wewnątrz 2 kieszonki.















sobota, 4 marca 2017

Pettiskirt 1

Uszyłam spódniczkę i zarzekłam się, że więcej podobnej nie zrobię. Jej uszycie zajęło mi całe mnóstwo czasu, ogromne ilości materiału i strasznie dużo nerwów zjadłam szyjąc to cudeńko.
Ale jak zauważyliście nadałam w tytule numerek sukience, co oznacza, że chyba będzie kolejna. Przekonuje mnie jedynie to, że moja córka ją uwielbia i wygląda w niej wspaniale!










wtorek, 20 grudnia 2016

Kurtka zimowa w serduszka

Spodobało mi się szycie kurtek! Może dlatego, że ma to wiele plusów. Wbrew pozorom uszycie kurtki zimowej wcale nie jest takie trudne. Wierzcie mi, że szycie z elastycznych materiałów sprawia mi dużo więcej trudności, niż uszycie kurtki.



Kurtkę, którą dzisiaj przedstawiam uszyłam z ciekawego materiału, który trochę przypomina dżins z strechem. Kolor jest trafiony totalnie w mój gust - burgund w serduszka w kolorze fuksji. Kupiłam go więc sporo, więc wkrótce pochwalę się innymi uszytkami z tego materiału.


Wewnętrzną część kaptura zrobiłam z łowickiego jerseyu, co daje świetny efekt. Kurtka zapinana jest na suwak. Dodatkowo jest przepasana ozdobnym paskiem na gumce z zapinaniem od starych ogrodniczek!

Uszyłam do kompletu czapkę i szal z takim samym zapinaniem, jak kurtka. 



         Szal można nosić jako komin, ale można też ułożyć go tak, by pełnił rolę kołnierza na kurtce.



Ciekawa jestem, czy Wam się podoba! Pozdrawiam!





piątek, 4 listopada 2016

Tunika z żabotem




Bluzka, którą dzisiaj prezentuję jest moim ulubionym ubraniem, jaki do tej pory zrobiłam córce. Podoba mi się w niej wszystko - krój, połączenie kolorów, wisienki, żabot... Inspiracją była dla mnie tunika z tego bloga ----> tutaj <------- , gdzie można zobaczyć dokładne instrukcje jak wykonać tunikę.




Bluzka w moim wykonaniu uszyta jest z bawełny. Uszycie jej nie sprawiło mi dużo problemu, zajrzyjcie koniecznie na podany przeze mnie link, by się przekonać, że naprawdę to nic skomplikowanego. Obecnie próbuję coś uszyć z dresówki i niestety, tu pojawiają się schody. Muszę się jeszcze dużo nauczyć w kwestii szycia.







Z tyłu miałam robić guziki, ale rozmyśliłam się w ostatniej chwili i wszyłam zamek. Wydawało mi się bardziej na miejscu.

Materiał w wisienki zamówiłam z Alliexpress.



środa, 26 października 2016

Zimowa kurtka w kwiaty



        Kiedyś wydawało mi się, że uszycie uszycie kurtki zimowej w moim wykonaniu jest niewykonalne. Oglądałam jednak dużo filmików na yt o tym, jak się szyje kurtki, czytałam kilka instrukcji w tym temacie i oto proszę, udało się!
                Biały materiał w róże kupiłam dawno temu i miałam z niego uszyć zasłony do pokoju córki, ale decyzja o szyciu kurtki padła tak spontanicznie, że postanowiłam ją uszyć z tego co mam. Efekt wizualny bardzo mi się podoba, choć z całą pewnością kurtka nie jest zbyt praktyczna. Będziemy ją nosić raczej od święta, inaczej musiałabym ją  co 2 dni prać, na pewno będzie się brudzić.




Kurtka jest ocieplana, ze ściągaczami na dole, na kołnierzu i przy rękawach. Dzięki temu wiatr nie ma dostępu do dziecka i ciepło jest gwarantowane.


        Pas można regulować cieniutką gumką, aby kurtka bardziej przylegała do ciałka.



              Szycie kurtki bardzo mi się spodobało. Okazało się, że to wcale nie jest takie trudne. No i pięknie chowają się wszystkie szwy.


 W planach mam uszycie następnej kurtki, bardziej praktycznej, ale szczerze mówiąc planów mam mnóstwo i kolejna kurtka jest na samym końcu w kolejce rzeczy do uszycia, więc... może do następnej zimy zdążę...



Wykrój zrobiłam sama, nie korzystałam z gotowych szablonów. Cała koncepcja i wykonanie jest w 100 % moje.

sobota, 22 października 2016

Czerwony żakiet



     Swoją przygodę z szyciem zaczęłam całkiem niedawno, ale jestem pewna, że pasja szycia na maszynie prędko mnie nie opuści. Nieskromnie powiem, że ubrania, które szyję mojej córce, są UNIKATOWE! Niedostępne nigdzie indziej, oryginalne, jedna jedyna taka sztuka na świecie! W głowie mam jeszcze miliard pomysłów na jej ubrania i zdecydowanie zbyt mało czasu na hobby, niż chciałabym mieć.

    Żakiet, który dziś prezentuję był dla mnie próbą sprawdzenia się, czy podołam czemuś trudniejszemu, niż uszycie zwykłej np. spódnicy. Ostateczny wygląd żakieciku jest dla mnie samej wielkim zaskoczeniem, bo planowała zrobić coś innego, a po drodze wyszło mi to!

      Żakiet wykonany jest z czerwonego materiału, w środku ma bordową podszewkę. Kołnierzyk odwijany prezentujący ciekawy bawełniany wzór w wisienki.
                          

       Początkowo chciałam zrobić pasek i wiązać żakiet z przodu, ale po drodze wpadłam na pomysłowe zapięcie. Zboku wszyłam prostokątny kawałek materiału zakończony złotą gumką. Trzy duże guziki obszyłam wisienkami. Co ciekawe - pierwszy guzik ma 1 wisienkę, drugi ma 2, trzeci ma 3. Można regulować zapięcie i zapiąć żakiet ciaśniej, bądź luźniej - w zależności na który guzik.


      Nie korzystałam z żadnego wykroju. Odrysowałam wymiary z jakiejś luźniejszej bluzy dziecka, a reszta potoczyła się sama. Trochę kombinowałam, ale ostatecznie jestem zadowolona z efektu.




     Zrobiłam również spinkę do włosów z resztek materiału.



            Z wisienek powstała również tunika, ale zaprezentują ją kiedy indziej, musi najpierw doczekać się jakichś zdjęć.
           A tymczasem pozdrawiamy serdecznie!






środa, 19 października 2016

Quiet Book


Odkąd zobaczyłam w internetach quiet book po raz pierwszy, wiedziałam, że MUSZĘ to mieć. Że muszę coś takiego zrobić mojej córce. Mimo że wykonanie tej książki zajęło mi mnóstwo czasu, było warto! Nie wiem komu książka podoba się bardziej - mojej córce, czy mi. Choć chyba to ja odczuwam większą satysfakcję. Kalina zaś, szczerze mówiąc, bawi się tylko takimi stronkami, które lubi. Są takie, na które nie chce nawet spojrzeć, bo wcale ją nie interesują. Pocieszam się, że może do nich dorośnie kiedyś. 

A teraz pokażę Wam stronkę po stronce jak wygląda nasza filcowa książeczka. Dodam tylko, że ilość stron można regulować i jak dziecko podrośnie, dołożę strony z możliwością uczenia godziny itp.


Strona główna prezentuje ramkę ze zdjęciem mojej trzylatki.


Ubieranie lalki - szafkę otwiera się kluczykiem, w szafie znajduje się kilka ubranek dla lalki.


Fryzura - włosy wykonane z włóczki. Można dziewczynkę uczesać i przypiąć jej włosy spinkami zamocowanymi na kawałku koronkowej tasiemki


Mycie zębów - dziewczynka może otworzyć usta i dziecko myje jej ząbki za pomocą szczotki pasty.



Sznurowanie obuwia - dziecko uczy się wiązać supełki i kokardki.



Składanie ubrań - do filcowej strony przyszyłam starą sukienkę mojej córki. Co ciekawe, Kalinka miała ją na sobie, gdy zrobiła pierwsze kroki. Zadaniem dla dziecka na tej stronie jest nauka składania bluzki/sukienki w kosteczkę.


Pranie - na tej stronie dziecko wyjmuje brudne skarpetki z kosza na pranie i wkłada je do pralki. Następnie ściąga proszek do prania i płyn do płukania z półki i wsypuje je do zbiornika. Po czym przekręca guziczek by włączyć pranie.


Wieszanie prania - na tej stronie dziecko najpierw wyjmuje słoneczko zza chmurki. Wtedy wiesza pranie na sznurku przymocowując ubrania spinaczami. Nagle słonko się chowa i z chmurki zaczyna padać deszcz. Wtedy zadaniem dziecka jest ściągnięcie ubrań ze sznurka.


Liczby - W piekarniku znajdują się muffiny z bakaliami. Dziecko wyjmuje muffinka i przypina je do kubeczków według tego, ile bakalii wskazuje muffinek.


Wspomniany wyżej piekarnik zawiera też ciasteczka maślane i pierniczki.


Zamek/suwak - Dziecko musi otworzyć słoik by umieścić w nim ciasteczka.



Guziki - dziecko segreguje poszczególne figury i uczy się zapinać guziki.


Liczenie do 10 - Dziecko wyjmuje z doniczki płatki kwiatka i układa je w odpowiednim porządku.


Labirynt - dziecko otwiera szafkę z której wychodzi mała myszka z ogromnym ogonkiem. Myszka zajada ser żółty plącząc ogon. Zadaniem dziecka jest sprawić, by myszka po właściwej drodze wróciła do domu.


Przeciąganie nici - dziecko wyjmuje nić z brzuszka pająka i przeplata je przez uchwyty tworząc pajęczynę.


           

A jak to wszystko wygląda w ruchu, zobaczcie na filmiku:


                               

Ciekawa jestem jak Wam się podoba nasza książka!