Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kurtka zimowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kurtka zimowa. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 20 grudnia 2016

Kurtka zimowa w serduszka

Spodobało mi się szycie kurtek! Może dlatego, że ma to wiele plusów. Wbrew pozorom uszycie kurtki zimowej wcale nie jest takie trudne. Wierzcie mi, że szycie z elastycznych materiałów sprawia mi dużo więcej trudności, niż uszycie kurtki.



Kurtkę, którą dzisiaj przedstawiam uszyłam z ciekawego materiału, który trochę przypomina dżins z strechem. Kolor jest trafiony totalnie w mój gust - burgund w serduszka w kolorze fuksji. Kupiłam go więc sporo, więc wkrótce pochwalę się innymi uszytkami z tego materiału.


Wewnętrzną część kaptura zrobiłam z łowickiego jerseyu, co daje świetny efekt. Kurtka zapinana jest na suwak. Dodatkowo jest przepasana ozdobnym paskiem na gumce z zapinaniem od starych ogrodniczek!

Uszyłam do kompletu czapkę i szal z takim samym zapinaniem, jak kurtka. 



         Szal można nosić jako komin, ale można też ułożyć go tak, by pełnił rolę kołnierza na kurtce.



Ciekawa jestem, czy Wam się podoba! Pozdrawiam!





środa, 26 października 2016

Zimowa kurtka w kwiaty



        Kiedyś wydawało mi się, że uszycie uszycie kurtki zimowej w moim wykonaniu jest niewykonalne. Oglądałam jednak dużo filmików na yt o tym, jak się szyje kurtki, czytałam kilka instrukcji w tym temacie i oto proszę, udało się!
                Biały materiał w róże kupiłam dawno temu i miałam z niego uszyć zasłony do pokoju córki, ale decyzja o szyciu kurtki padła tak spontanicznie, że postanowiłam ją uszyć z tego co mam. Efekt wizualny bardzo mi się podoba, choć z całą pewnością kurtka nie jest zbyt praktyczna. Będziemy ją nosić raczej od święta, inaczej musiałabym ją  co 2 dni prać, na pewno będzie się brudzić.




Kurtka jest ocieplana, ze ściągaczami na dole, na kołnierzu i przy rękawach. Dzięki temu wiatr nie ma dostępu do dziecka i ciepło jest gwarantowane.


        Pas można regulować cieniutką gumką, aby kurtka bardziej przylegała do ciałka.



              Szycie kurtki bardzo mi się spodobało. Okazało się, że to wcale nie jest takie trudne. No i pięknie chowają się wszystkie szwy.


 W planach mam uszycie następnej kurtki, bardziej praktycznej, ale szczerze mówiąc planów mam mnóstwo i kolejna kurtka jest na samym końcu w kolejce rzeczy do uszycia, więc... może do następnej zimy zdążę...



Wykrój zrobiłam sama, nie korzystałam z gotowych szablonów. Cała koncepcja i wykonanie jest w 100 % moje.