Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serwetka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serwetka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 lipca 2014

Serwetka z motywem ananasów




Serwetki to ja uwielbiam. Choć wykonuję je bardzo rzadko, a to dlatego, że nie zawsze mam ochotę wyszydełkować coś zgodnie ze schematem.

Wzór musi mnie bardzo zachęcić, żebym zabrała się za szydełkowanie serwetki. Musi być nietypowy, lub mieć w sobie to "coś".



Już wiem, że ta serwetka jest i będzie jedną z moich ulubionych.

Motyw wiatraków na przemian z ananasami.
Czarna ława, biała serwetka, czerwone róże.
Takie kontrasty LUBIĘ!


niedziela, 6 kwietnia 2014

Czarno-biała serwetka



Serwetka jak zebra.
Wykonana czarnym i białym kordonkiem. Robiłam na zmianę rząd czarny, a następny - biały.
Schemat pochodzi z bułgarskiej gazetki "Pletki". Wzór jest bardzo ciekawy, bo można robić dowolną wielkość serwetki. Każdy rząd jest analogiczny do poprzedniego. Z kolei robiąc tylko połowę owalu, uzyskać można pawie oko. Może kiedyś zrobię coś podobnego, bo w mojej głowie już zrodziła się ciekawa wizja.
A tymczasem wspomniana serwetka leży na szafce nocnej i cieszy dumnie moje oko tuż przed snem, tuż po śnie. I tylko pogłębia moją zebrofobię.









wtorek, 4 lutego 2014

Serwetka do kuchni


Uwielbiam haft Richelieu. Haftowanie sprawia mi wiele radości, podobnie jak cała reszta rękodzieła. 



Ta serwetka jest jedną z moich ulubionych. Haftowałam na lnianym materiale. Najtrudniejszym momentem jest, jak zwykle, wycinanie dziurek. Bardzo łatwo można zepsuć całą robotę i przeciąć za dużo. Moje haftowane pomarańcze nieraz były temu bliskie. Na szczęście uszły cało z opresji ;)



Serwetka znalazła idealne miejsce na mikrofalówce, bo nie widzę dla niej innego miejsca, jak tylko w kuchni.