Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydełko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydełko. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 maja 2015

Etola ślubna


Dziś przedstawiam ślubną etolę. Wykonana jest z lekko mieniącej się, bardzo miękkiej i przyjemnej białej włóczki. Główną ozdobę stanowi broszka w kształcie fantazyjnego kwiatka. Oczywiście zamiast niej można w tym miejscu przyczepić dowolną broszkę lub kwiat z bukietu ślubnego.
Etolę można nosić na kilka sposobów.

Może być zarzucona równo na plecy i ramiona, wówczas kwiatek znajduje się tuż na piersiach i przykrywa dekolt, co w kościele podczas ceremonii może być wskazane.


Może też być noszona trochę niżej z przodu, a wyżej z tyłu. Wówczas zakrywa kark i w całości prezentuje dekolt. 


Można też ją zarzucić na skos i to jest moje ulubione położenie. Zakrywa wprawdzie cały przód, ale ładnie się prezentuje, a jeśli ktoś chciałby zmienić broszkę na inną, jakąś w mocnym, kontrastującym kolorze, wówczas może spodziewać się bardzo ładnych portretowych zdjęć, bo kwiatek będzie tuż przy twarzy  ;) 






Etola będzie dostępna do nabycia w czerwcu u mojej cudownej przyjaciółki ;) 













sobota, 9 maja 2015

Bolerko z kółeczek


Białe bolerko wykonane z połączenia drobnych, okrągłych elementów. 


Rozmiar bolerka to zdecydowane XS/S dla kobiet chcących ubrać je do ślubu. Dobrze sprawdzi się także jako bolerko komunijne.
Z przodu można je zostawić rozpięte i puścić luźno, bądź też podpiąć broszką.


niedziela, 3 maja 2015

Kamizelka z margerytek


Mam mnóstwo zaległości do zaprezentowania, caaaaałe mnóstwo. Spora część moich robótek leżała zapakowana w szafie i czekała na to, aż wreszcie zrobię im zdjęcia. A że mi daleko jest do rozmiaru 34/36, więc umówiłam się z pewną przemiłą właścicielką sklepu pasmanteryjnego, gdzie zawsze kupuję włóczkę, że przyjdę do niej na zdjęcia. Pani oprócz włóczki sprzedaje też przeróżne piżamy, więc dysponuje manekinami. Zrobiłam więc kilka zdjęć tych moich zaległości i będę je tak krok po kroku, po trochę pokazywać. 

Dzisiejsza kamizelka ma także zdjęcia robione w domu, na wieszaku. Zrobiłam z myślą o tym, że będzie bolerkiem, ale po drodze stała się kamizelką. Choć nie wiem, jaka jest różnica między kamizelką a bolerkiem bez rękawów. Jest jakaś?


Zrobiłam ją na szydełku. Połączyłam elementy dużych margerytek z mniejszymi, fantazyjnymi wzorami.





Zapinana jest z przodu pod biustem. Zapięcie stanowi jeden maleńki guziczek, ale doskonale sprawdzi się również brosza.


Jest dopasowana i przylega do ciała.


A już wkrótce kolejne ubranka ;)

środa, 29 kwietnia 2015

Ostatnia czapka w tym sezonie


Choć w Bułgarii sezon na czapkę, nawet wiosenną, już dawno zamknięty, to prezentuję moje zaległości. Oto wiosenna czapeczka w kolorze ecru.


Zamiast kwiatka ozdobiłam czapkę fantazyjnym motylem.


Wiosenna, nie grzeje za bardzo główki dziecka, ale chroni przed wiatrem.


A tu przed wyjściem z domu, w tym świetle widać rzetelnie kolory. 


Porobiłam wreszcie dużo zaległych zdjęć. Wkrótce pojawią się nowe posty z moimi ogromnymi zaległościami. Będzie też jeszcze jeden kocyk-żabka, będą bolerka ślubne i kamizelki.

sobota, 28 marca 2015

Wiosenna czapka + chustka



Chciałabym powiedzieć, że do Bułgarii wiosna zawitała pełną parą, ale wcale tak nie jest. Mieliśmy kilka ciepłych dni, a od wczoraj deszcz pada jak szalony, więc o spacerku w parku nie mam mowy. Słoneczne dni zeszłego tygodnia wykorzystaliśmy jednak jak należy i mogłam pstryknąć kilka zdjęć córeczce w jej nowym, wiosennym komplecie.


Czapka i chustka zrobione są w białej i różowej włóczki. Ozdobiłam je drobnymi kwiatkami.



A w następnym odcinku, pokażę Wam jeszcze inną czapeczkę. Ale najpierw musi pokazać się nam słońce :)



poniedziałek, 9 marca 2015

Etui na telefon - sowa



Sowa, którą dzisiaj prezentuję, jest efektem dwóch pracowitych wieczorów. Nabrałam ochoty na niewielką robótkę, taką, której efekty byłyby natychmiast widoczne dla oka. Dobrze jest robić sobie drobne przerwy pomiędzy dużymi projektami.


Etui na telefon zrobiłam sobie głównie dlatego, że stojąc w sklepie z futerałami na telefon stwierdziłam, że one wszystkie, absolutnie wszystkie są takie same. Ten sam chiński ... szajs. Stwierdziłam wtedy, że przecież nie może szewc bez butów chodzić i że powinnam wyczarować sobie własne handmade etui, oryginalne i niepowielane setki tysięcy razy na sklepowych półkach.
Bo powiedzcie sami... drugiej takiej sowy, jak ta moja Sowa Smartfonowa to w całym świecie nie ma.



Sówka wykonana jest z szarej włóczki. Bordowe piórka ozdobiłam bordowymi cekinami. Oczy ma wielkie i wypukłe, jak na sowę przystało. Zrobiłam jej także skrzydełka, ale mam nadzieję, że mi sowa nie odleci! :)


Zamykana jest na podłużny guzik pełniący także rolę nosa.



niedziela, 1 marca 2015

Złoty naszyjnik z kwiatkami



Złoty, bo w złotym kolorze, a nie złoty dlatego, bo wykonany ze złota :)

Ten naszyjnik to efekt mojej dwudniowej pracy szydełkiem, igłą i nitką.

O! Takie były jego początki:




Naszyjnik ozdobiłam kwiatkami ze wstążki.



I koralikami.


Może stanowić ciekawy dodatek nawet do uroczystych okazji.


czwartek, 19 lutego 2015

Komplet komunijny

Poproszono mnie o wykonanie kompletu na uroczystość I Komunii Świętej pewnej młodej damy. Oto rezultaty.

Pelerynka

Peleryna wykonana głównie na drutach, wykończona szydełkiem.



Zapinana jest pod szyją, tuż pod kołnierzem. Zapięcie to broszka w kształcie kwiatka. W tym miejscu można regulować wielkość pelerynki. To znaczy, że jeśli jest za duża, można wówczas zawinąć kołnierz jeszcze raz, czy dwa, wtedy peleryna się automatycznie podniesie i zmniejszy.


Trójwymiarowy kwiatek szydełkowy.


Dół pelerynki ozdobiony jest drobnymi kwiatuszkami. Kwiatki mają w środku niewielki, biały koralik, który NIE jest wypukły. To znaczy, że gdyby właścicielka pelerynki zechciała w zimie korzystać z pelerynki jako z szala, czy też komina, wtedy koralik przy szyi nie będzie w żaden sposób dokuczał, czy drażnił skóry. 



A no własnie... Peleryna po całej uroczystości będzie mogła z powodzeniem służyć przez długie lata jako chustka.
A tak prezentuje się z tyłu.




Torebka

Kwiatki, zarówno duży, jak i te drobne, są wspólnym elementem łączącym wszystkie trzy części kompletu. Dlatego pojawiają się również w torebeczce. Torebka utrzymana jest w podobnym stylu, co peleryna. 



Wykonana na drutach, a jej środek zdobi ten sam kwiatek, co na broszce peleryny.



Zamykana jest poprzez wiązanie wstążki po bokach.


Górę torebki zdobią drobne kwiatki.



Sznurek wykonany jest z czterech oczek łańcuszka szydełkowanych jak do zamotki. Dodałam tu do włóczki grube nici krawieckie, dzięki czemu sznurek nie rozciągnie się pod ciężarem rzeczy mieszczących się w torebce.



W środku przyszyłam białą podszewkę.





Wianek

Wianek wykonałam z tych samych kwiatów, które pojawiły się w pozostałej części komunijnego kompletu. Na cieniutkim drucika umocowałam drobne kwiatki. 


Z tyłu na grubej wstążce umocowałam trójwymiarowy kwiatek.



Panience Wiktorii życzę, by ten wielki dzień, do którego się przygotowuje, był udany i niezapomniany.
I by pelerynka nosiła się dobrze :)