Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torebka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torebka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 października 2017

Błękitny komin w dziewczynki


Komin do Obag Standard
Góra bardzo sztywna, puszysta podszewka.
Idealny na zimowe, deszczowe dni.
Wewnątrz 2 kieszonki.















czwartek, 19 lutego 2015

Komplet komunijny

Poproszono mnie o wykonanie kompletu na uroczystość I Komunii Świętej pewnej młodej damy. Oto rezultaty.

Pelerynka

Peleryna wykonana głównie na drutach, wykończona szydełkiem.



Zapinana jest pod szyją, tuż pod kołnierzem. Zapięcie to broszka w kształcie kwiatka. W tym miejscu można regulować wielkość pelerynki. To znaczy, że jeśli jest za duża, można wówczas zawinąć kołnierz jeszcze raz, czy dwa, wtedy peleryna się automatycznie podniesie i zmniejszy.


Trójwymiarowy kwiatek szydełkowy.


Dół pelerynki ozdobiony jest drobnymi kwiatuszkami. Kwiatki mają w środku niewielki, biały koralik, który NIE jest wypukły. To znaczy, że gdyby właścicielka pelerynki zechciała w zimie korzystać z pelerynki jako z szala, czy też komina, wtedy koralik przy szyi nie będzie w żaden sposób dokuczał, czy drażnił skóry. 



A no własnie... Peleryna po całej uroczystości będzie mogła z powodzeniem służyć przez długie lata jako chustka.
A tak prezentuje się z tyłu.




Torebka

Kwiatki, zarówno duży, jak i te drobne, są wspólnym elementem łączącym wszystkie trzy części kompletu. Dlatego pojawiają się również w torebeczce. Torebka utrzymana jest w podobnym stylu, co peleryna. 



Wykonana na drutach, a jej środek zdobi ten sam kwiatek, co na broszce peleryny.



Zamykana jest poprzez wiązanie wstążki po bokach.


Górę torebki zdobią drobne kwiatki.



Sznurek wykonany jest z czterech oczek łańcuszka szydełkowanych jak do zamotki. Dodałam tu do włóczki grube nici krawieckie, dzięki czemu sznurek nie rozciągnie się pod ciężarem rzeczy mieszczących się w torebce.



W środku przyszyłam białą podszewkę.





Wianek

Wianek wykonałam z tych samych kwiatów, które pojawiły się w pozostałej części komunijnego kompletu. Na cieniutkim drucika umocowałam drobne kwiatki. 


Z tyłu na grubej wstążce umocowałam trójwymiarowy kwiatek.



Panience Wiktorii życzę, by ten wielki dzień, do którego się przygotowuje, był udany i niezapomniany.
I by pelerynka nosiła się dobrze :)

poniedziałek, 3 marca 2014

Torebka - afrykański kwiat



Wpisuję w wyszukiwarkę "african flower", klikam na grafikę i - co tu dużo mówić - dostaję oczopląsu!
Cuda i dziwy, piękno i prawdziwa sztuka rękodzieła. Zakochałam się w tym modnym wzorze i coś czuję, że ta torebka to dopiero początek mojej przygody z afrykańskim kwiatem.





Torebka wykonana z 32 elementów. Ramiączka powiązane są z torebką gumowymi kółeczkami.
Asiu, mam nadzieję, że Ci się podoba!
Życzę, żeby Ci się dobrze nosiła ;)







JAK ZROBIŁAM TOREBKĘ


1. Najpierw zrobiłam 28 afrykańskich kwiatów według wzoru, który znajdziecie TUTAJ

                                

2. Następnie 4 kwadraty:

                                  

Wiem, że może mój nieudolny rysunek nie jest kwadratem, ale kwadrat wychodzi.



3. Połączyłam elementy, o tak:
Szyłam szydełkiem celowo na prawej stronie, bo chciałam, żeby wzór był trójwymiarowy.

         

4. Od góry zrobiłam kilka okrążeń półsłupkami. 7 okrążeń w kolorze czarnym.


5. W sklepie z koralikami i innymi rzeczami do wykonywania biżuterii kupiłam 4 drewniane kółka i 4 gumowe sprężynki. Rozcięłam sprężynki i owinęłam je wokół kółeczek. W ten sposób osiągnęłam twarde kółeczka w kolorze, jaki chciałam.

       

6. Zrobiłam 2 czarne paski szerokości 7 oczek. Paski robiłam z dodatkiem krawieckich nici,m bardzo grubych. W ten sposób paski się nie rozciągną.



niedziela, 9 lutego 2014

Torba na dziecięce akcesoria



Poproszono mnie o wykonanie torby na artykuły dziecięce. Przyszli właściciele czekają na synka, dlatego torba jest w niebieskich kolorach.



Oto, co ciekawego można powiedzieć o tej torbie:
  
  •  Jest duża. Wymiary 43x26x16 cm. Prostokątna. Przeznaczona na artykuły dziecięce. Do środka pakujemy pampersy, mokre chusteczki, ciuszki na przebranie, zabawkę i inne niezbędne wyposażenie mam . Jest dosyć duża i pojemna, zmieści na prawdę wiele. ALE wielkość nie jest przesadzona. Wygląda zgrabnie.

  • Po obu bokach ma 2 kieszonki wykonane z włóczki Alize Softy Baby, która jest przemiła w dotyku, puchowa i doskonale nadaje się na wszelkie dzierganie dla dzieci. Kieszonki są przeznaczone na butelkę i/lub smoczek, czyli to, co dobrze mieć pod ręką i nie udawać się na poszukiwania wgłąb torby ;)                                                                                                                                                                                                                    
  • Z tej samej włóczki co kieszonki zrobiłam serce na środku i ozdobiłam je koralikami i guzikami w niebieskich odcieniach.                
  • W środku obszyta jest bawełnianą podszewką, więc jest solidna.            
  • Zrobiłam długi pasek, którego długość można regulować.


  • Torbę można nosić zarówno na ramieniu, jak i przewiesić ją na wózek.







Rodzinie, która wkrótce będzie w posiadaniu tej torby życzę DUŻO ZDROWIA!

I szczęścia!
I przespanych nocy!
I dużo radości z maleństwa!
I łagodnego ząbkowania!
I apetytu, dla maluszka!
I przyjemnych spacerów!

Pozdrawiam!

piątek, 7 lutego 2014

Kosz na bieżącą robótkę







Zrobiłam sobie kosz, bo gdy szydełkuję, moja robótka szlaja się ze mną po całym mieszkaniu. A i szydełko gubi się przy okazji. Liczę, że to już nigdy więcej się nie powtórzy, bo teraz każdą bieżącą robótkę będę miała w tym koszu. Będzie ze mną, gdy będę czekać, aż upiecze się obiad. Będzie ze mną, gdy Kalina będzie pochłonięta przekładaniem z rączki do rączki dwudziestu kolorowych zakrętek od słoików. (A to jest mega absorbujące zajęcie, jak widzę. :)  ) Będzie ze mną, gdy wieczorem zasiądę z Mężem i Winkiem przed telewizorem. Znaczy, że ten kosz będzie mi towarzyszył w każdej nadarzającej się do szydełkowania okazji.




Koszyk zrobiłam na podstawie owalu, a później w górę kilkanaście rzędów pojedynczych słupków wbitych po 3 w jedno oczko. Robiło się bardzo szybko i bardzo przyjemnie. Właściwie całość zajęła mi 2 dni. W środku ma podszewkę, a żeby szydełko nie zechciało jednak wciąż mi się gubić i opuszczać kosz. 
Przyszyłam trzy duże ozdobne kwiatki, a każdy z nich ma w środku niebieski guziczek. Myślę, że to właśnie te ozdoby nadały koszu najwięcej uroku. A ja uwielbiam łączenia włóczki z takimi gadżetami jak koraliki, wstążki i inne bzdurki.  










 Kosz zachwycił nawet mojego męża, który sugeruje, że mogę śmiało wychodzić z nim na spacery i używać go jako damskiej torebki. Chyba ma rację, co nie?